Trump ponownie zagroził atakami na irańskie elektrownie i mosty
W rozmowie z bliskowschodnim korespondentem stacji, Trump zapowiedział, że amerykańskie ataki na Iran będą zwiększać intensywność, dopóki Teheran nie pójdzie na ustępstwa. Choć zaznaczył, że ataki na elektrownie "zostawi na koniec”, to zapowiedział, że stanie się to już w przyszłym tygodniu "o ile Iran nie przyjdzie do stołu”. Ostrzegł przy tym, że jeśli tego nie zrobi, "nic im nie zostanie”.
Prezydent zaznaczył, że jeszcze we wtorek odbyła się kolejna runda rozmów przedstawicieli obu krajów i twierdził, że Iran chce zawrzeć układ, ale jednocześnie zauważył, że Irańczycy "za każdym razem, gdy zawierają umowę to ją łamią”.
Trump już kilkakrotnie wcześniej groził atakami na elektrownie i infrastrukturę cywilną, mówiąc, że atak taki "cofnie kraj o dekady” lub wręcz zabije "całą cywilizację”, jednak za każdym razem wycofywał się z tych zamiarów.
Co z ośrodkiem jądrowym?
Prezydent USA ponownie też zapowiedział, że może zaatakować nietknięty dotąd przez amerykańskie bomby ośrodek jądrowy nazywany przez Waszyngton "Pickaxe Mountain”. Zaznaczył, że choć obiekt jest ściśle monitorowany przez siły USA z kosmosu, to "ktoś powiedział, że jest tam trochę ruchu”.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
