Trump o szczycie NATO: Coś fenomenalnego
Mamy teraz fantastyczne relacje z wieloma krajami. Właśnie wróciłem ze (szczytu) NATO. (...) To było coś fenomenalnego. Szczerze mówiąc, to był festiwal miłości. Oni pokochali Stany Zjednoczone. Nawet mnie lubią, ale pokochali Stany Zjednoczone. I obetniemy tam koszty być może o setki miliardów dolarów - powiedział Trump we wtorek podczas spotkania w Białym Domu z nowym premierem Iraku Alim az-Zaidim. Nie podał więcej szczegółów na temat zapowiedzianych "cięć kosztów”.
Dzisiejsze spotkanie też jest niezwykłe. (Irak) To kraj o naprawdę ogromnym potencjale i wielu powiedziałoby, że to już teraz wielki kraj. Pomagamy mu. Chcemy mu pomagać. Mamy fantastyczne relacje z nowym premierem. To silny człowiek. Jest bardzo błyskotliwy. Cieszy się powszechnym uznaniem - dodał.
To młody człowiek. Jest młody i przystojny, co mi się nie podoba - żartował Trump.
"Nie potrzebujemy tam już obecności wojskowej"
Prezydent zaznaczył, że Irak dysponuje ogromnymi zasobami ropy naftowej i amerykańskie firmy inwestują w tym kraju. Koncerny naftowe już tam wchodzą i nawiązują partnerstwa z Irakiem, a współpraca układa się bardzo dobrze. (...) Nie potrzebujemy tam już obecności wojskowej. Jesteśmy tam, aby ich chronić, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale nie sądzimy, żeby było to konieczne - dodał.
Podkreślił, że "ran był dla Iraku dużym obciążeniem”, ale "tego problemu już nie będą mieli”.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
