Kontrowersje wobec prawa łaski
W poniedziałek podsekretarz stanu w KPRP Mateusz Kotecki przekazał, że prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech osób. Chodzi o Adama Borowskiego, Piotra Staruchowicza ps. "Staruch” i Piotra Pytla - informację o nazwiskach ułaskawionych potwierdzili ich obrońcy.
Żurek pytany we wtorek w TVP Info o decyzję prezydenta, podkreślił, że ułaskawienie jest prerogatywą prezydenta. Natomiast - jak mówił - niepokoją go „ułaskawienia, które mają na celu puszczenie oka do swojego środowiska, albo wręcz stricte polityczne”.
Myśmy powinni patrzeć na prawo, na zasady humanitaryzmu, na to, czy ta kara, która dotychczas była - spełniła swoją rolę. A tutaj rzeczywiście dwa ułaskawienia, to takie czysto polityczne - ocenił minister sprawiedliwości.
Jak mówił, z jednej strony słyszymy, że Adam Borowski to człowiek „starszy i schorowany, a przed chwilą widzieliśmy, jak startował na stanowisko rzecznika praw obywatelskich”. Więc z jednej strony mamy pochylać się nad tym, że nie może pójść do więzienia - zauważył szef resortu sprawiedliwości.
Waldemar Żurek: Tu jest ewidentne puszczenie oka do swojego środowiska, tego kibolskiego
Jak dodał, w przypadku "Starucha” „znamy jego kartotekę i wiemy jakie miał dokonania”. Tu jest ewidentne puszczenie oka do swojego środowiska, tego kibolskiego - ocenił szef MS.
Dla mnie to jest bardzo niepokojące, bo jak widzę tych wszystkich funkcjonariuszy, którzy się napracują przy takiej sprawie, później sądy, które osądzą, a później właściwie ważne, że masz znajomego, czy prezydenta, który wyznaje podobne wartości do ciebie i on cię politycznie ułaskawia. Ułaskawienie powinno mieć zupełnie inną rolę - podkreślił minister.
Jednocześnie dodał, że cieszy go ułaskawienie Piotra Pytla. Przypomniał, że on sam przyczynił się do tego ułaskawienia i „zarządził przerwę w jego karze”, gdyż uznał, że jej cel został osiągnięty i mamy do czynienia z „człowiekiem w pełni z zresocjalizowanym”. Po ludzku było mi żal tego człowieka, on odsiedział prawie 22 lata - zauważył Żurek.
Borowski to działacz opozycji demokratycznej w PRL, skazanego na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha; "Staruch” to jeden z liderów środowiska kibicowskiego Legii Warszawa, ukarany przez sąd dwuletnim zakazem wstępu na imprezy masowe (tzw. zakazem stadionowym).
Pytel został skazany przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo, którego - zdaniem polskiej prokuratury - nie popełnił. O jego ułaskawienie zwrócił się do prezydenta w połowie lipca prokurator generalny Waldemar Żurek.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
