Kojarzony z lewicą 63-letni prof. Jacek Majchrowski - prawnik i historyk doktryn politycznych - jest prezydentem Krakowa od dwóch kadencji. W wyborach ponownie wystartuje jako kandydat bezpartyjny pod szyldem własnego komitetu wyborczego. Poparcia udzielił mu Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Reklama

Po raz pierwszy Majchrowski startował w wyborach w 2002 r. jako kandydat Ponadpartyjnego Komitetu Wyborczego Wyborców "Przyjazny Kraków", popierany przez SLD-UP i PSL. Wygrał, otrzymując 50,47 proc. głosów. Cztery lata później startował pod szyldem Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Majchrowskiego popierany przez Lewicę i Demokratów - otrzymał 59,57 proc. poparcie.

Członkowie Komitetu Wyborczego Majchrowskiego podkreślają, że za jego ponownym wyborem przemawia m.in. doświadczenie i osiągnięcia w zarządzaniu miastem. Wśród sukcesów wymieniają m.in. inwestycje drogowe, budowę krakowskiego szybkiego tramwaju, stworzenie ekspozycji w danej Fabryce Schindlera oraz w podziemiach Rynku Głównego. Jego przeciwnicy krytykują m.in. powolne tempo niektórych miejskich inwestycji, zadłużanie miasta i niską efektywność w pozyskiwaniu unijnych funduszy.

Stanisław Kracik, od roku wojewoda małopolski, nie należy do PO. Platforma rekomendowała go jako swojego kandydata, wierząc, że jego atutem będzie długoletnie doświadczenie pracy w samorządzie. Kracik przez 19 lat był burmistrzem podkrakowskich Niepołomic; zasłynął przyciągnięciem do tej gminy inwestorów. Szef małopolskiej PO Ireneusz Raś uważa, że Kracik może do zarządzania miastem wprowadzić nową energię i sprawnie pozyskiwać fundusze potrzebne do jego rozwoju.

Platforma już cztery lata temu chciała w wyborach wystawić Kracika, ale wycofała się z tego pomysłu, gdy sąd nieprawomocnie skazał go za niedopełnienie obowiązków i nadużycie uprawnień. Chodziło o to, że jako burmistrz zaniechał w latach 1992-95 pełnego i terminowego opłacania składek na ubezpieczenie społeczne pracowników oraz że w latach 1994-98 jednoosobowo podejmował decyzje w sprawie współpracy gminy Niepołomice z firmą Robinson.

Sąd apelacyjny w 2007 r. uniewinnił Kracika od zarzutu przekroczenia uprawnień przy współpracy ze spółką Robinson i uznał, że w przypadku składek ZUS-owskich wyrządził on szkodę gminie, ale nieumyślnie. Dlatego zmniejszył wyrok do kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Najmłodszym z kandydatów jest 38-letni prawnik Andrzej Duda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wcześniej wiceminister sprawiedliwości w resorcie kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę. Jak sam mówił zdecydował się na kandydowanie, bo chciałby, "aby Kraków był prawdziwą europejską metropolią i wyglądał jak na to zasługuje".

"Andrzej Duda ma odpowiednie przygotowanie merytoryczne, jest doktorem prawa administracyjnego, ma duże doświadczenie w kierowaniu ludźmi i jest osobą bardzo pracowitą, co udowodnił będąc podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta. Ma też wizję Krakowa" - mówił PAP szef małopolskiego PiS Andrzej Adamczyk.



Reklama

Na start w wyborach zdecydował się także były senator i były członek KRRiT 48-letni Piotr Boroń wspierany przez Prawicę Rzeczypospolitej. Jego komitet wyborczy to "Prawica Razem - Wspólnota Samorządowa". Przed czteroma laty Boroń był wymieniany jako potencjalny kandydat PiS na prezydenta Krakowa i jak sam mówi poważnie się do tego przygotowywał, ale ostatecznie PiS wystawiło prof. Ryszarda Terleckiego. Teraz Boroń podkreśla, że liczy na poparcie krakowian, mających szeroko rozumiane przekonania prawicowe.

Według badań przeprowadzonych przez GfK Polonia dla "Rzeczpospo1itej" 18 i 19 września Majchrowski może w wyborach liczyć na 39 proc. poparcie, Kracik - 26 proc., a Duda - 17 proc.