Dziennik Gazeta Prawana logo

Kukiz o programie obrony SAFE. "Na miejscu prezydenta bym nie podpisał"

18 lutego 2026, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27. posiedzenie Sejmu X kadencji
Kukiz o programie obrony SAFE. "Na miejscu prezydenta bym nie podpisał"/East News
Paweł Kukiz wyraził swoje zdanie na temat unijnego programu SAFE. Podkreślił, że decyzja prezydenta może być zrozumiała, jeśli zdecyduje się on nie podpisać tej ustawy. "Na jego miejscu obecnego projektu najprawdopodobniej bym nie podpisał" - powiedział poseł w rozmowie z "Faktem".

Państwa członkowskie UE zatwierdziły plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Na polskiej liście znalazło się 139 projektów. Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek.

Kukiz o programie SAFE

Paweł Kukiz, poseł koła sejmowego Demokracja Bezpośrednia odniósł się do tego projektu. Popieram ideę intensywnego zbrojenia się, natomiast nie akceptuję obecnie proponowanego źródła finansowania w ramach SAFE - ocenił.

"Decyzja prezydenta będzie zrozumiała"

Program SAFE spotkał się z krytyką polityków PiS, którzy wzywają prezydenta do zawetowania ustawy wprowadzającej go w życie. Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Polsat News przyznał, że na obecnym etapie nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.

Do unijnego programu odniósł się w "Fakcie" Paweł Kukiz. Przypomnę, że podczas głosowania nad SAFE wstrzymałem się od głosu. Uważam, że Polska powinna zdecydowanie i pilnie wzmacniać swoje zdolności obronne, jednak wiele zastrzeżeń dotyczących sposobu finansowania w ramach programu uważam za zasadne - ocenia polityk.

"Warto zapłacić więcej"

Kukiz dodaje, że "jest zwolennikiem poszukiwania alternatywnych źródeł finansowania, które zapewniłyby Polsce większą niezależność". Pojawiają się argumenty, że inne rozwiązania byłyby dla Polski droższe, nie jest to jednak przesądzone. Można rozważyć choćby emisję obligacji. A nawet jeśli koszt byłby wyższy, to warto zapłacić więcej w zamian za suwerenność decyzyjną i ograniczony wpływ zewnętrznych instytucji na warunki udzielanego wsparcia - komentuje poseł.

Jeśli pan prezydent zdecyduje się nie podpisać tej ustawy, taka decyzja będzie dla mnie w pełni zrozumiała. Mam poważne wątpliwości co do przyjmowania środków od tych samych instytucji, które przez długi czas, z powodów politycznych i wspierania dzisiejszej całkowicie uległej brukselskim elitom władzy, zwlekały z uruchomieniem nam funduszy z Krajowego Planu Odbudowy - stwierdza Kukiz.

Prezydent może uznać, iż ustawa w obecnym kształcie powinna zostać zawetowana. Na jego miejscu obecnego projektu najprawdopodobniej bym nie podpisał - stwierdza polityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj