Chiny złożyły swoją propozycję na spotkaniu chińskiego ministra spraw zagranicznych Wanga Yi z jego ukraińskim odpowiednikiem Andrijem Sybihą w czasie trwania konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Pakiet ma obejmować środki wspierające Ukraińców w odbudowie infrastruktury energetycznej zniszczonej przez ataki Rosjan. Minister Sybiha napisał w mediach społecznościowych, że jest wdzięczny Chinom za decyzję o udzieleniu dodatkowego pakietu pomocy energetycznej.
"Chiny mogłyby zakończyć wojnę jutro"
Również podczas konferencji w Monachium ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker oskarżył Chiny, że nie chcą powstrzymać wojny w Ukrainie. Chiny mogłyby zadzwonić do Władimira Putina i zakończyć wojnę jutro, zakończyć sprzedaż technologii podwójnego zastosowania. Chiny mogłyby przestać kupować rosyjską ropę i gaz. Świat ma wiele możliwości, by wywrzeć nacisk na Chiny - mówił Whitaker.
Powiedział, że Ukraińcy chcą zawrzeć porozumienie pokojowe, lecz nie jest przekonany, czy są na to gotowi Rosjanie. Według nieho mogą nigdy nie być na to gotowi. Ale modlę się o pokój, bo ta wojna musi się zakończyć - podkreślił amerykański dyplomata.
Szef MZS Chin chwali Europę
Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi na Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium pochwalił Europę za "odwagę" w dialogu z Rosją.Nareszcie widzimy, że rozmowy pokojowe się rozpoczęły. Europa zdobyła się na odwagę, by rozmawiać z Rosją. To dobrze i popieramy to – stwierdził Wang w rozmowie z przewodniczącym MSC Wolfgangiem Ischingerem.
Dodał, że przedstawiciele krajów europejskich powinni zasiadać przy stole negocjacyjnym. Zaznaczył, że Pekin nie jest stroną konfliktu, lecz "orędownikiem trwałego porozumienia", które usunie przyczyny wojny i zbuduje nową architekturę bezpieczeństwa, a nie tylko zamrozi front. Stanowczo odrzucił też bezpośrednią odpowiedzialność Pekinu za wywieranie presji na Kreml. Nie jesteśmy stroną bezpośrednio zaangażowaną, nie mamy decydującego głosu – stwierdził.