Na dzień przed unijnym szczytem poświęconym gospodarce przewodnicząca KE powtórzyła w swoim wystąpieniu w Parlamencie Europejskim propozycję, by w przypadku braku zgody wszystkich 27 państw członkowskich, chętne kraje realizowały inicjatywy w mniejszych grupach. W jej ocenie taka wzmocniona współpraca mogłaby się sprawdzić w obszarze rynków kapitałowych.

Ursula von der Leyen: Zróbmy to w tym roku

Jak podkreśliła von der Leyen, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje jeden system finansowy, w Europie istnieje ich 27 i każdy z nich ma własny organ nadzoru. To fragmentacja na sterydach. Potrzebujemy jednego dużego, znaczącego i płynnego rynku kapitałowego - podkreśliła.

Reklama

Przypomniała, że KE zaproponowała integrację rynków kapitałowych i nadzoru, ale te zmiany trzeba wprowadzić w życie. Zróbmy to w tym roku. Plan A zakłada, że zrobimy to w grupie 27 krajów. Jeśli to się jednak nie uda, Traktat dopuszcza wzmocnioną współpracę - zapowiedziała szefowa KE.

Uproszczenie unijnych przepisów

Reklama

Według niej kluczowe jest też uproszczenie unijnych przepisów. Europejskie firmy mówią nam, że wydają tyle samo na biurokrację, co na badania i rozwój - zaznaczyła przewodnicząca KE. Jak dodała, w ramach pakietów upraszczających unijne przepisy zwanych "Omnibusami" KE zaproponowała zmniejszenie kosztów administracyjnych dla przedsiębiorstw o 15 mld euro każdego roku.

Von der Leyen zaznaczyła jednak, że trzeba także spojrzeć na poziom narodowy. Wytknęła państwom członkowskim, że dodatkowo uszczegóławiają unijne przepisy przy implementowaniu ich do prawa krajowego. Takie "zdobienie" - jak dowodziła - utrudnia życie przedsiębiorstwom i tworzy nowe bariery na jednolitym rynku.

Akceptują na przykład wyłącznie faksem

Ciężarówka w Belgii może ważyć do 44 ton. Ale jeśli przekroczy granicę z Francją, może przewieźć tylko do 40 ton - podkreśliła. Jak dodała, KE zaproponowała przepisy harmonizujące tę kwestię w czerwcu 2023 r., zmiana nadal jednak nie została przyjęta przez unijnych prawodawców - państwa członkowskie w Radzie UE oraz Parlament Europejski.

Przesyłanie odpadów z jednego państwa członkowskiego do drugiego powinno być wydajne, łatwe i szybkie, ale zróżnicowane praktyki krajowe sprawiają, że jest to niepotrzebnie skomplikowane. Niektóre państwa członkowskie akceptują na przykład korespondencję wyłącznie faksem - wskazywała.

Von der Leyen dodała, że różnice w przepisach obowiązujących w poszczególnych państwach członkowskich powodują, że uzyskanie wymaganych zgód przez przedsiębiorców zajmuje czasem kilka miesięcy. Jeśli poważnie myślimy o uproszczeniu, musimy położyć kres "zdobieniom" i fragmentacji. Nadszedł czas na gruntowne porządki regulacyjne na wszystkich poziomach - powiedziała.