Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacyjne kulisy powstania planu pokojowego Trumpa. Media wskazują na źródło

24 listopada 2025, 14:22
[aktualizacja 24 listopada 2025, 15:19]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Vladimir,Putin,Is,Seen,On,A,Television,Screen,During,A
Plan pokojowy Trumpa powstał tak naprawdę w Rosji? Media przedstawiają dowody/Shutterstock
Sekretarz stanu USA Marco Rubio publicznie zapewnił, że plan pokojowy dla Ukrainy powstał w USA. Ta teoria jest coraz częściej podważana. Dziennikarze przedstawiają swoje dowody. Wątpliwości mają także politycy. Amerykańscy senatorowie, twierdzą, że to właśnie Rubio miał wskazywać na jego rosyjskie pochodzenie.

Portal Axios opublikował w piątek pełen tekst amerykańskiego projektu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Według serwisu został on przekazany Ukraińcom razem z projektem 28-punktowego planu pokojowego.

"Podważenie suwerenności państwa polskiego"

Witold Jurasz, dziennikarz i były dyplomata, ocenił w Polsat News plan pokojowy Donalda Trumpa. To jest podważenie suwerenności państwa polskiego - powiedział. Według niego, zapisy dotyczące Polski są szkodliwe i skandaliczne.

Jeżeli teraz jest zapisane, że będą u nas stacjonować europejskie myśliwce, to po pierwsze jest absolutnym skandalem, że w jakimś porozumieniu amerykańsko-rosyjskim jest zapisane, co u nas będzie stacjonować. To zależy od nas i od dowolnego państwa. Jeśli Szwedzi będą mieli ochotę wysłać do nas dywizję pancerną, to ma prawo u nas stacjonować i Rosji nic do tego - powiedział Jurasz.

Plan pokojowy, czyli "lista życzeń Kremla"

Sekretarz stanu Marco Rubio publicznie zapewnił, że dokument powstał w USA. Ta teoria jest coraz częściej kwestionowana. Według amerykańskich senatorów to właśnie Rubio miał wskazywać na jego rosyjskie pochodzenie.

Plan określany jest jako "lista życzeń" Kremla. Jeden z amerykańskich dziennikarzy śledczych zapewnia, że już sześć miesięcy temu widział wczesną wersję planu, która napisana była w języku rosyjskim.

Plan pokojowy powstał w Rosji? Oto dowody

Z nieoficjalnych informacji wynika, że plan pokojowy nie jest wcale inicjatywą amerykańsko-rosyjską, ale że jego punkty zostały opracowane przez Moskwę, a następnie przesłane do USA. Departament stanu USA twierdzi jednak, że Amerykanie go współtworzyli.

O sprawie pisze brytyjski dziennik "The Guardian". Według dziennikarza i eksperta ds. Rosji Luke’a Hardinga niektóre "sztywne" i "niezgrabne" sformułowania w propozycji pokojowej mogły zostać pierwotnie napisane w języku rosyjskim. Zwraca on uwagę na dwa fragmenty ujawnionego projektu, które brzmią nienaturalnie w języku angielskim, ale w języku rosyjskim byłyby poprawne językowo.

Chodzi m.in. o trzeci punkt planu, który brzmi: "Oczekuje się, że Rosja nie dokona inwazji na kraje sąsiednie i że NATO nie będzie się dalej rozszerzać". Harding podkreśla, że "It is expected" to niezgrabna konstrukcja w stronie biernej w języku angielskim. Rosyjska wersja – ожидается lub ozhidayetsya – jest bardziej sensowna i stanowi znaną formę czasownika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj