"Jeśli szalona Unia Europejska ukradnie rosyjskie aktywa na pożyczkę reparacyjną, możemy uznać to za casus belli wraz z wszystkimi skutkami dla Brukseli & Co. Wówczas te środki musiałyby zostać zwrócone nie w sądzie, ale w formie rzeczywistych reparacji wypłaconych w naturze przez pokonanych wrogów Rosji" – napisał Miedwiediew obrazowo.
Dwie propozycje Komisji Europejskiej
KE przedstawiła w środę dwie propozycje dalszego finansowania wsparcia Ukrainy: z użyciem zamrożonych w Europie aktywów rosyjskiego banku centralnego lub z długu zaciągniętego przez UE. Zaproponowała także ustanowienie zakazu transferu zamrożonych rosyjskich aktywów przechowywanych w UE z powrotem do Rosji.
Sprzeciw ze strony Belgii, zachęta od Niemiec
Wykorzystaniu rosyjskich funduszy sprzeciwia się Belgia, natomiast gorąco namawiają do tego Niemcy.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.