Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Premier ogłasza żałobę narodową

19 stycznia 2026, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii/PAP/EPA
Katastrofa kolejowa w Adamuz (Andaluzja) to jeden z najtragiczniejszych wypadków w historii hiszpańskich kolei. W niedzielę wieczorem doszło do zderzenia pociągów Iryo i Alvia, w wyniku którego zginęło 39 osób. Premier Pedro Sanchez odwołał udział w Forum w Davos i ogłosił trzy dni żałoby narodowej. Służby badają przyczyny wykolejenia na prostym odcinku trasy, podczas gdy maszyniści przypominają o wcześniejszych ostrzeżeniach dotyczących stanu torów.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zareagował natychmiast na tragiczne wieści z południa kraju. W poniedziałek odwiedził miejsce katastrofy w prowincji Kordoba. Flagi w całej Hiszpanii zostaną opuszczone do połowy masztów na trzy dni. Szef rządu zrezygnował z wyjazdu na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, aby osobiście nadzorować działania kryzysowe. Sanchez zadeklarował, że śledczy ustalą dokładny przebieg zdarzeń, a rząd niczego nie zatai przed opinią publiczną.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Co wydarzyło się w Adamuz?

Do tragedii doszło w niedzielę około godziny 19:45 na trasie między Malagą a Madrytem. Pociąg prywatnego przewoźnika Iryo, jadący do stolicy, nagle wypadł z szyn na prostym odcinku torów. Ostatnie wagony wykolejonego składu wjechały na sąsiedni tor, którym z przeciwka nadjeżdżał pociąg Alvia (Renfe) zmierzający do Huelvy. Siła uderzenia była tak wielka, że pierwsze wagony drugiego składu zostały wyrzucone w powietrze i spadły z czterometrowego nasypu.

"Dziwne okoliczności" wypadku i ostrzeżenia maszynistów

Minister transportu Oscar Puente nazwał wypadek "niezwykle dziwnym". Media donoszą o niepokojących sygnałach. Związek zawodowy maszynistów (SEMAF) już w sierpniu ubiegłego roku ostrzegał przed zużyciem szyn na tym odcinku. Inżynierowie sygnalizowali problemy z wibracjami składów na rozjazdach w pobliżu Adamuz. Śledczy sprawdzają również wątek dywersji, choć na ten moment nie ma na to twardych dowodów.

Bilans tragedii

To najgorsza katastrofa kolejowa w Hiszpanii od 2013 roku (wtedy pod Santiago de Compostela zginęło 80 osób). Potwierdzono śmierć 39 osób, w tym maszynisty jednego ze składów. Ponad 150 osób trafiło do szpitali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj