Dziennik Gazeta Prawana logo

USA i Iran wstrzymują ataki. Spotkanie w Dosze ma wygasić konflikt w cieśninie Ormuz

Washington,D.c.,,Usa,-,September,29,,2025:,Us,President,Donald
USA i Iran wstrzymują ataki. Spotkanie w Dosze ma wygasić konflikt w cieśninie Ormuz/Shutterstock
Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły zawieszenie ataków oraz zaplanowały pilne spotkanie w Dosze. Przedstawiciele obu stron chcą rozwiązać spór dotyczący cieśniny Ormuz, który w ostatnich dniach doprowadził do niebezpiecznej eskalacji militarnej.

Stany Zjednoczone oraz Iran zdecydowały o natychmiastowym wstrzymaniu wszelkich ataków, które amerykańscy urzędnicy określili mianem "aktywności kinetycznej". Obie strony zamierzają spotkać się we wtorek w Dosze, stolicy Kataru, aby omówić kwestie sporne dotyczące cieśniny Ormuz.

Przedstawiciele amerykańskiej administracji przekazali mediom, że obecnie obie strony wycofują się z bezpośrednich działań zbrojnych. Dzięki temu statki mogą swobodnie poruszać się przez kluczowy szlak morski, podczas gdy dyplomaci i technicy rozpoczną rozmowy.

Dlaczego doszło do zmiany planów?

Początkowo planowane rozmowy miały odbyć się w Szwajcarii i dotyczyć irańskiego programu nuklearnego. Jednak gwałtowna eskalacja konfliktu zmusiła obie strony do zmiany strategii. Dyplomaci zmienili miejsce spotkania na Dohę i zawęzili temat rozmów wyłącznie do sytuacji w cieśninie Ormuz.

Źródłem ostatnich starć okazały się odmienne interpretacje wstępnego porozumienia, które zawarto zaledwie 11 dni temu. Nieporozumienia dotyczące zapisów o bezpieczeństwie w cieśninie doprowadziły do wymiany ognia.

Seria ataków i groźby Donalda Trumpa

Rozejm między mocarstwami od początku pozostawał bardzo kruchy. W czwartek doszło do ataku na statek przepływający przez cieśninę Ormuz. Zachód przypisał odpowiedzialność Iranowi, który nie potwierdził tych doniesień. W odpowiedzi USA przeprowadziły naloty na cele w Iranie.

Napięcie osiągnęło punkt krytyczny, gdy prezydent Donald Trump zagroził Teheranowi wznowieniem działań militarnych, jeśli władze Iranu nie zmienią swojego postępowania. Prezydent ostrzegł, że w przeciwnym razie "Iran przestanie istnieć".

Mimo to, wymiana ognia trwała w kolejnych dniach. W niedzielę Iran zaatakował amerykańskie cele zlokalizowane w Kuwejcie i Bahrajnie. Irańska Gwardia Rewolucyjna groziła nawet całkowitym zerwaniem dialogu z Waszyngtonem, jednak ostatecznie obie strony zgodziły się na wtorkowe rozmowy w Katarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUSA i Iran wstrzymują ataki. Spotkanie w Dosze ma wygasić konflikt w cieśninie Ormuz »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj