W poniedziałek przed południem polskie siły powietrzne zareagowały na zagrożenie. Myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy IŁ-20 zaledwie 30 kilometrów na północ od Łeby. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał te informacje w oficjalnym komunikacie na platformie X, zaznaczając, że polska przestrzeń powietrzna pozostała nienaruszona. Władysław Kosiniak-Kamysz napisał wprost: Rosja po raz kolejny testowała nasze systemy odstraszania i obrony powietrznej. Przed południem, 30 km na północ od Łeby nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy IŁ-20. Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni nad Bałtykiem.
Rosja testuje NATO
Rosyjscy piloci regularnie prowokują państwa regionu. Wojskowe maszyny zwiadowcze i bojowe latają nad Bałtykiem bez złożonych planów lotu oraz z wyłączonymi transponderami. Ta niebezpieczna praktyka uniemożliwia zdalną identyfikację i mocno utrudnia pracę kontrolerom ruchu cywilnego. Podobne incydenty powtarzają się ze zmienną regularnością, zwłaszcza po pełnoskalowej inwazji Kremla na Ukrainę w 2022 roku. Rosjanie wysyłali swoje Iły-20 i myśliwce Su-30 w rejon Ustki oraz Jastrzębiej Góry również na początku sierpnia i w połowie lipca.
Jak wygląda wojskowa procedura?
Piloci wojskowi radzą sobie z takimi sytuacjami według ściśle ustalonych reguł. Przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi stanowi standardową procedurę w momencie braku kontaktu radiowego. Polskie załogi zbliżają się do intruza, nawiązują kontakt wzrokowy, identyfikują maszynę za pomocą systemów optoelektronicznych, a w razie potrzeby eskortują ją poza strefę odpowiedzialności polskiego lotnictwa. Wojskowi wykonują w tym celu manewry takie jak zbliżanie się do celu, pokazywanie uzbrojenia czy wypuszczanie flar. Całą aktywność w regionie stale monitorują siły Polski, Szwecji, Danii, Niemiec oraz misja NATO Baltic Air Policing.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
