Dziennik.pl logo

Tajna jednostka Niemiec ujawniona. Ten "oddział partyzancki" po cichu pomaga Ukrainie

Generał Joachim Kaschke (po lewej) w towarzystwie generała Ingo Gerhartza
Generał Joachim Kaschke (po lewej) w towarzystwie generała Ingo Gerhartza/PAP Archiwalny
W strukturach niemieckiego resortu obrony działa tajna, niespełna 20-osobowa jednostka Sonderstab Ukraine, która omija biurokrację i zawiera umowy na zakup broni dla Kijowa w dwa tygodnie – ujawnił brytyjski dziennik "Financial Times". Tajna ednostka zyskała w środowisku miano "oddziału partyzanckiego".

Jak ujawnił "FT", utajniona komórka powstała kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku i zyskała w środowisku miano "oddziału partyzanckiego" ze względu na niespotykaną w niemieckiej administracji elastyczność.

Gen. Kaschke: Mamy niezwykle krótkie procesy decyzyjne

Mamy niezwykle krótkie procesy decyzyjne. To czyni nas sprawnymi i elastycznymi – powiedział w rozmowie z dziennikiem kierujący jednostką gen. Joachim Kaschke.

Ponieważ umowy są podpisywane bezpośrednio przez rząd w Kijowie, a strona niemiecka reguluje płatności, Sonderstab Ukraine omija skomplikowane procedury przetargowe oraz liczącą 13 tys. pracowników agencję zakupową Bundeswehry. Dzięki temu jednostka jest w stanie sfinallizować kontrakt na zakup broni nawet w dwa tygodnie. Ukraina przedstawia listę potrzeb, a zespół Kaschkego weryfikuje ceny rynkowe i akceptuje realizację – napisała gazeta.

Oficer Puschnig: Zrozumieliśmy, że musimy włączyć w to przemysł

Zrozumieliśmy, że jeśli chcemy fundamentalnie wesprzeć Ukrainę, musimy włączyć w to nasz przemysł – zaznaczył Matthias Puschnig, oficer rezerwy pracujący w Sonderstabie.

"FT" przypomniał, że po objęciu w 2025 r. urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa amerykańska pomoc wojskowa dla Ukrainy spadła o 99 proc., według Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, a Niemcy stały się największym dostawcą pomocy militarnej dla Kijowa. Od 2022 r. Berlin przeznaczyły na wsparcie Ukrainy dziesiątki miliardów euro.

Sonderstab Ukraine kluczowy w niemieckim systemie pomocy

Sonderstab Ukraine jest jednym z kluczowych elementów niemieckiego systemu pomocy wojskowej dla Kijowa, której wartość w 2026 r. wynosi 11,5 mld euro.

Z ustaleń gazety wynika, że Sonderstab finansował m.in. dostawy dronów rozpoznawczych niemieckiego start-upu Quantum Systems (wykorzystanych m.in. podczas bitwy nad Dońcem Siewierskim na początku maja 2022 roku), a także nowoczesne systemy obrony powietrznej IRIS-T produkowane przez koncern Diehl, które sprawdziły się w ochronie ukraińskich miast.

Brytyjski dziennik podkreślił, że rola Sonderstabu znacząco ewoluowała – z komórki zakupowej przekształcił się w centrum wymiany doświadczeń bojowych i technologicznych między siłami zbrojnymi i przemysłem obu państw. Bundeswehra uzyskuje dostęp do cennych danych operacyjnych, m.in. z ukraińskiego zintegrowanego systemu dowodzenia Delta, a ukraińscy żołnierze przyjeżdżają do Niemiec, by szkolić tamtejszych wojskowych w zakresie użycia i zwalczania dronów.

Berlin finansuje też produkcję ukraińskich rakiet dalekiego zasięgu, co stanowi wyjście naprzeciw potrzebom Kijowa po wycofaniu się kanclerza Friedricha Merza z deklaracji o przekazaniu pocisków Taurus. Porozumienia z 2026 r. otworzyły ukraińskim firmom dostęp do rynku NATO poprzez spółki joint venture.

Gen. Kaschke: Mój zespół rygorystycznie kontroluje wyceny

Odpierając zarzuty o ryzyko korupcji, gen. Kaschke zapewnił, że jego zespół rygorystycznie kontroluje wyceny i etapy dostaw.

Mimo ogromnej skali wsparcia i pożyczki z UE w wysokości 90 mld euro "FT" zaznacza, że pomoc wciąż nie wystarcza do powstrzymania rosyjskich postępów na froncie. Ambasador Ukrainy w Berlinie Ołeksij Makiejew ocenił jednak niemieckie wsparcie jako "ogromne i stanowiące dokładnie to, czego Ukraina potrzebuje".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiat czyta o aferze w Orlenie. Daniel Obajtek nie czuje się odpowiedzialny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj