Dostała sześć kul w głowę i przeżyła! Lekarze, którzy ratowali młodą Brazylijkę, postrzeloną przez byłego męża, wyciągali z jej głowy kolejne kule i przecierali oczy ze zdziwienia. Bo żaden z pocisków nie przebił czaszki!
Kobieta wyszła już ze szpitala i czuje się dobrze. Jednak jeszcze dwa dni temu jej życie było w śmiertelnym niebezpieczeństwie. A to dlatego, że były mąż
21-latki nagle zapragnął zacząć wszystko od nowa. I był bardzo uparty.
Gdy usłyszał od dziewczyny stanowcze "nie", sięgnął po broń. Ale kule tylko odbijały się od czaszki. 21-latka trafiła do szpitala. Zaskoczeni lekarze mogli ją tylko zwyczajnie opatrzyć. Żadnej operacji, żadnych powikłań. Dwa dni na obserwacji i można było wracać do domu.
Czyżby Brazylijczycy mogli się pochwalić wyjątkowo twardymi czaszkami? Chyba tak, bo podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. W ubiegłym roku pewna 60-latka sama zgłosiła się do izby przyjęć, bo ktoś postrzelił ją w głowę. Jakież musiało być zdziwienie przyjmujących ją lekarzy…
Gdy usłyszał od dziewczyny stanowcze "nie", sięgnął po broń. Ale kule tylko odbijały się od czaszki. 21-latka trafiła do szpitala. Zaskoczeni lekarze mogli ją tylko zwyczajnie opatrzyć. Żadnej operacji, żadnych powikłań. Dwa dni na obserwacji i można było wracać do domu.
Czyżby Brazylijczycy mogli się pochwalić wyjątkowo twardymi czaszkami? Chyba tak, bo podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. W ubiegłym roku pewna 60-latka sama zgłosiła się do izby przyjęć, bo ktoś postrzelił ją w głowę. Jakież musiało być zdziwienie przyjmujących ją lekarzy…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane