Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemycał węże w plastikowych butelkach

12 października 2007, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Żmije, kobry, iguany i jaszczurki - taką menażerię miał w walizce Filipińczyk, który wybierał się do Bangkoku. Celnicy przecierali oczy ze zdumienia, gdy w jego bagażu znaleźli mnóstwo plastikowych butelek, w których wiły się różnokolorowe tropikalne zwierzęta.

Funkcjonariusze doliczyli się w sumie 134 pełzających stworzeń. Niedoszły przemytnik miał nadzieję, że gady niezauważone przejdą kontrolę bagażową. Pomylił się. Musi się pożegnać z zarobkiem - pewnie liczył, że za rzadkie węże zgarnie fur pieniędzy.

Udręczonymi zwierzętami zajęło się już miejscowe Ministerstwo Środowiska i Zasobów Naturalnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj