Dziennik Gazeta Prawana logo

Malca wyproszono ze sklepu, bo miał kaptur

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Zdejmuj kaptur albo wynocha!" - strażnik w centrum handlowym w brytyjskim Eastleigh, w hrabstwie Hamshire, nie miał litości dla sześcioletniego dziecka. Z powodu kaptura malec został oskarżony o to, że jest... gangsterem.
Wściekła mama zaczęła krzyczeć na mężczyznę, a chłopiec - który nie wiedział, co się stało - rozpłakał się. "Ten człowiek chciał nas wykopać za drzwi, chyba że mój syn zdejmie z głowy kaptur. No jak groźnie może wyglądać sześcioletnie dziecko?" - denerwowała się Tracy Johnson.

Rozsądkiem wykazał się zarządzający centrum handlowym Dee Buffone. Przeprosił za zamieszanie i w ramach pocieszenia dał chłopcu bony na zakupy w sklepie z zabawkami.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj