Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiński przekręt na mrówkach

12 października 2007, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Hodowla mrówek to w Chinach dochodowa rzecz. A jak w każdym biznesie, i przy owadzich farmach trafić można na oszustów i naciągaczy. Firma z Donghua w północno-wschodnich Chin zgromadziła nielegalnie 379 mln dol., obiecując ludziom krociowe zyski z inwestycji w mrówczany interes.

Do czego mogą się przydać mrówki? Do herbaty! Bo w niektórych częściach Chin, np. na południu kraju, paczkowane mrówki są sprzedawane właśnie jako dodatek do tego tradycyjnego napoju.

Skrzypiącego w zębach owada warto zakąsić, bo podobno korzystnie wpływa na zdrowie. Można śmiało mieszać z alkoholami, żadnych efektów ubocznych nie odkryto. Popularność miała sprawić, że ludzie uwierzą w szansę na 60-procentowy zysk. I tak też się stało. Na nieszczęście tych, którzy zainwestowali w interes swoje pieniądze...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj