Z GoreTexu i kawałków jego własnej skóry stworzono worek, który jak osierdzie u zdrowych dzieci, chronić będzie serce małego człowieka. Sam Naseen Hasni jest niezwykłym dzieckiem. Po pierwsze dlatego, że jeszcze żyje. Ma już ponad trzy tygodnie, a każde z prawie 200 dzieci, które urodziły się z taką jak on wadą serca, umierały w ciągu pierwszej doby. Urodzone z sercem bijącym poza ich ciałami nie miały większych szans. Jednak Naseen jest bardzo dzielnym małym chłopcem.
Przyszedł na świat po cesarskim cięciu. W kilka dni po urodzeniu sam przeszedł poważną, sześciogodzinną operację. Otworzono mu klatkę piersiową, włożono do środka serce, a mostek, część chroniącą mały bijący organ dano mu, na chwilę, plastikowy. Wiadomo że choć będzie żył, nie będzie to zupełnie normalne życie. Będzie musiał uważać, by nie upaść ani się mocno nie uderzyć.