Zamiast przepowiedzieć starszej pani przyszłość, wróżka ze Sztokholmu ukradła jej oszczędności życia. 70-latka z małej miejscowości Gävle straciła pół miliona koron (210 tysięcy złotych), a do jej domu przychodzą rachunki za zakupy, których nie zrobiła. Zrozpaczona kobieta została bankrutem. Wróżka nadal bawi się na wolności!
Telefon do wróżki emerytka znalazła, szukając kogoś, kto pomógłby jej w sprawach sercowych. Kobieta, nieświadoma zamiarów oszustki, przez wiele dni zwierzała
się jej przez telefon. Bezwzględna kobieta wykorzystała okazję i wmówiła starszej pani, że ta będzie mieć wypadek samochodowy, o ile nie przepisze na nią praw do swojego konta
bankowego.
"Wyprała mi mózg, przysłała jakieś papiery i kazała mi je podpisać. Bałam się jej, więc wszystko podpisałam i wysłałam jej pocztą" - kobieta wyznała gazecie "Gefle Dagblad". Szybko przejęte pieniądze wróżka wydała m.in. na mercedesa i dwa bmw. Cały czas przychodzą też niezapłacone mandaty.
"Nie wiemy, co mamy robić. Policjanci mówią, że choć ona już oszukała dwie inne osoby, są bezsilni. A my już nie mamy za co żyć..." - wyznają szwedzkiej gazecie oszukani małżonkowie.
"Wyprała mi mózg, przysłała jakieś papiery i kazała mi je podpisać. Bałam się jej, więc wszystko podpisałam i wysłałam jej pocztą" - kobieta wyznała gazecie "Gefle Dagblad". Szybko przejęte pieniądze wróżka wydała m.in. na mercedesa i dwa bmw. Cały czas przychodzą też niezapłacone mandaty.
"Nie wiemy, co mamy robić. Policjanci mówią, że choć ona już oszukała dwie inne osoby, są bezsilni. A my już nie mamy za co żyć..." - wyznają szwedzkiej gazecie oszukani małżonkowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl