Zbyt wielu Rosjan umiera po wypiciu zatrutego alkoholu. Dlatego szef rosyjskiego związku producentów win i napojów spirytusowych poprosił rząd o zgodę na sprzedaż "taniej wódki dla mas". Pomysł jest prosty - jeśli stać ich będzie na normalny alkohol, nie kupią podejrzanych wynalazków.
Statystyki producentów wspominają o co trzecim pijącym Rosjaninie, którego już nie stać na markowy alkohol. W sprawę włączyła się mafia i sprzedaje tani ale śmiertelnie niebezpieczny alkohol metylowy. Co roku, po wypiciu podejrzanych alkoholi umiera ponad 40 tysięcy Rosjan
"Nie chcemy zalewać Rosji tanią wódką, chodzi nam tylko o zdrowie naszych klientów" - przekonuje szef rosyjskiego związku producentów win i napojów spirytusowych, Osman Paragulow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl