Dziennik Gazeta Prawana logo

Australia stanęła w ogniu

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miesiące suszy musiały skończyć się tragedią. Pożary lasów ogarnęły już trzy stany Australii. W popiół zamienił się obszar większy od Luksemburga. Ogień pojawił się, jak twierdzą strażacy, po uderzeniach piorunów.

Ściółka leśna wyschła na wiór, trawa staje w ogniu od jednej iskry. Pożoga rozszerza się w szalonym tempie, płonące gałęzie niesione są wiatrem na setki metrów. Burza ognia ma długość 250 kilometrów.

W jednym przypadku zawinili sami strażacy. W Nowej Południowej Walii wywołali pożar, który miał w kontrolowanych warunkach wypalić pas ziemi, odcinając tym samym drogę głównej linii ognia. Niestety, strażacy nie upilnowali płomieni. Przeniosły się na obszar rezerwatów chronionych w Górach Błękitnych na zachód od Sydney.

Wygląda na to, że strażacy nie będą mieli sprzymierzeńca w pogodzie. Najbliższe dni nie przyniosą żadnych zmian. Temperatury mają nie schodzić poniżej 40 st. C.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj