Dziennik.pl logo

Dwóch zabitych mimo rozejmu w Palestynie

12 października 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeszcze wczoraj po południu wydawało się, że regularna wojna domowa w Autonomii Palestyńskiej jest kwestią godzin. Wieczorem z Gazy nadchodziły dobre wieści. Premier Ismail Hanije z Hamasu ogłosił rozejm między palestyńskimi ugrupowaniami. Ale dzisiaj rano znowu wybuchła strzelanina.

W Strefie Gazy powinno być spokojnie. Wieczorem podpisany został bezwarunkowy rozejm. Ogłosił to szef palestyńskiego rządu, całkowicie kontrolowanego przez skrajną organizację Hamas. Niedługo po jego wystąpieniu, bojówki Hamasu i konkurencyjnej organizacji Fatah, której przewodzi prezydent Mahmud Abbas zaczęły się wycofywać z zajętych rejonów Strefy Gazy.

Bardzo często na Bliskim Wschodzie zawieszenia broni są zrywane, bo jest tam tak wiele organizacji i ich odłamów, że nie wszystkie stosują się do porozumienia. Tak jest i tym razem. Bo ze Strefy Gazy już po ogłoszeniu rozejmu doszły informacje o strzelaninie. Dzisiaj rano w walkach zginęło dwóch Arabów.

Napięcie w Autonomii Palestyńskiej bardzo wzrosło po tym, jak prezydent Abbas ogłosił, że chciałby wcześniejszych wyborów. Nie zgadza się na to rządzący Hamas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj