Austriacy skazali Irvinga za wykłady, które wygłosił w 1989 roku. W dwóch miastach - w Wiedniu i Loeben - przekonywał wtedy, że komór gazowych, w których hitlerowcy mordowali Żydów, w ogóle nie było! Poza tym mówił, że pogromów Żydów w trakcie tak zwanej Kryształowej Nocy w 1938 roku w Niemczech dokonali nieznani sprawcy. Według Irvinga, byli tylko poprzebierani w hitlerowskie mundury.
Brytyjski historyk zapowiedział, że nie zamierza wracać do Austrii. Uważa, że jego poglądy spotykają się z niezrozumieniem, ponieważ okres Holokaustu nie został dobrze zbadany. Ujawnił,
że podczas pobytu w więzieniu otrzymał 2 tysiące listów od swoich zwolenników i napisał dwie książki. Jedna z nich to biografia Heinricha Himmlera. Druga ma charakter wspomnieniowy. Obie
liczą po 2000 stron i - zdaniem Irvinga - już wkrótce będą bestsellerami.
Irving oznajmił też, że jutro zorganizuje w Wielkiej Brytanii konferencję prasową, na której wezwie do międzynarodowego bojkotowania austriackich i niemieckich historyków, dopóki rządy obu
krajów nie wycofają się - jak powiedział - z absurdalnego karania ludzi za kłamstwo oświęcimskie.