Wzgardzona miłość boli najbardziej. Patrick Serre trafił niemal na rok więzienia, bo kobieta, którą ukochał najbardziej na świecie, nie mogła znieść, że Francuz pisze do niej listy miłosne. Średnio sześć dziennie...
Sąd w mieście Metz, na wschodzie Francji, postanowił ukarać 44-letniego Francuza za "akty przemocy w czasie pracy, popełniane z premedytacją".
Zawinił tym, że wysłał swojej 38-letniej koleżance ok. 800 płomiennych listów miłosnych, prawie zawsze w towarzystwie bukietu kwiatów. Choć musiał budzić radość u lokalnych kwiaciarek,
koleżanka była mniej zachwycona.
Listy miłosne należą do największych skarbów światowej literatury. Począwszy od "Heroidów" Owidiusza, poprzez listy Johannna Wolfganga Goethego do Charlotty von Stein na zbiorach listów Aleksandra Puszkina skończywszy, miłosne wyznania kochanków na piedestał wynosiły kobiety prawdziwe, jak i te przez poetów jedynie wyśnione. Patricka Serre być może z Goethem styl pisania nie łączy, ale "Cierpienia młodego Wertera" na pewno nie są mu obce.
Listy miłosne należą do największych skarbów światowej literatury. Począwszy od "Heroidów" Owidiusza, poprzez listy Johannna Wolfganga Goethego do Charlotty von Stein na zbiorach listów Aleksandra Puszkina skończywszy, miłosne wyznania kochanków na piedestał wynosiły kobiety prawdziwe, jak i te przez poetów jedynie wyśnione. Patricka Serre być może z Goethem styl pisania nie łączy, ale "Cierpienia młodego Wertera" na pewno nie są mu obce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|