Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjczycy nie znają tabliczki mnożenia

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aż 15 mln Brytyjczyków nie potrafi rachować nawet na poziomie szkoły podstawowej. Dlatego nie rozumieją sklepowych obniżek i promocji. Brytyjski rząd znalazł na to sposób. Wysyła do sklepów specjalne ekipy, które pomogą robić zakupy.

Miliony Brytyjczyków po prostu nie wiedzą, co oznaczają zwroty: "20-procentowa obniżka", czy "Kup jedną sztukę, drugą dostaniesz za pół ceny". Takie dane ma Ministerstwo Edukacji. Postanowiło więc pomóc tym, którzy nie uważali w szkole na lekcjach matematyki. Będą oni mogli robić zakupy w towarzystwie specjalistów. A oni w prosty sposób objaśnią zasady każdej promocji.

Będą mieli mnóstwo pracy, bo dziś w Wielkiej Brytanii rozpoczęły się wyprzedaże poświąteczne. Zawsze przy takiej okazji do sklepów cisną się tłumy. Jeśli zakupowi asystenci nie będą w stanie pomóc wszystkim chętnym, klienci będą mogli skorzystać z prostych kalkulatorów. Brytyjski resort edukacji przygotował je między innymi w sklepach na słynnej londyńskiej ulicy handlowej - Oxford Street.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj