Dziennik Gazeta Prawana logo

Strażnik, który nakręcił śmierć Saddama, w areszcie

12 października 2007, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Irackie władze dopadły człowieka, który nakręcił telefonem komórkowym filmik z egzekucji Saddama, który robi furorę w internecie. Według rządu, te kilka minut zdjęć może pomóc w budowaniu mitu o bohaterskim Saddamie. A tego wszyscy chcą uniknąć.

Według "Timesa", winnym był jeden z więziennych strażników. Teraz szczegółowo odpowiada na pytania prokuratora, czy to był jego własny pomysł, czy może ktoś mu kazał nakręcić film.

Władze chcą się dowiedzieć, jakim cudem strażnik przemycił do więzienia komórkę. Bo przecież policja miała dokładnie sprawdzić, czy właśnie ktoś nie próbuje wnieść kamery czy komórki.

A - jak zapowiada Sadik al-Rikabi, asystent premiera Iraku - strażnik surowo odpowie za nakręcenie filmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj