100 batów - tyle razów dostał pewien Irańczyk z północy kraju podczas publicznej chłosty. Za to, że uwodził kobiety zamężne. Mało tego. Schadzki nagrywał na kamerę. Przez to parlament tego kraju chce zaostrzyć kary za przestępstwa seksualne.
Cudzołóstwo to w Iranie poważne przestępstwo, za które grozi nawet kara śmierci przez ukamienowanie. Ale w praktyce od kilku lat nie wymierza się już za niewierność najwyższego wymiaru kary. Dlatego w przypadku Irańczyka, który sypiał z mężatkami, skończyło się na chłoście.
Są jednak poważniejsze skutki jego wyczynów seksualnych. Uwieczniał wszystko na filmach, co tak rozwścieczyło irańskie władze, że parlament w trybie pilnym wszczął pracę nad ustawą, która przewiduje kary śmierci dla gwałcicieli za nagrywanie aktów seksualnych i ich rozpowszechnianie.
Do zaostrzenia prawa przyczyniło się dodatkowo rozbicie szajki gwałcicieli, którzy również filmowali swoje przestępstwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|