Będzie płynął 70 dni. O ile wcześniej nie dopadną go piranie albo nie zabiją choroby tropikalne. Jeśli jednak 52-letni Słoweniec Martin Strel wytrzyma, to przejdzie do historii. Będzie pierwszym człowiekiem, który przepłynie wpław Amazonkę. Szalona próba rozpocznie się 1 lutego.
"Chc udowodnić, co potrafi człowiek. Że niemożliwe jest możliwe" - mówi Martin Strel. Na przepłynięcie prawie 5,5 tys. km chce poświęcić 70 dni.
Jednak przygoda Słoweńca z Amazonką może się zakończyć już pierwszego dnia tej niezwykłej próby. To najniebezpieczniejsza rzeka na świecie. Pełno w niej krwiożerczych ryb.
Nie wiadomo bowiem, jak Słoweniec planuje przeżyć w rzece, która płynie przez środek dżungli. "To będzie walka człowieka z Amazonką" - odpowiada tylko, pytany o sposób na piranie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|