Dziennik Gazeta Prawana logo

Godzina policyjna w Bejrucie

12 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Godzina policyjna w stolicy Libanu - Bejrucie. To efekt wczorajszych krwawych starć między studentami lokalnych uczelni. W starciach zginęły cztery osoby a 152 zostały ranne.

Bitwa studentów zaczęła się na pozór niewinnie. Od politycznej kłótni w jednym z barów. Potem słowa obrócili w czyny. Studenci lojalni wobec rządu pobili się ze zwolennikami opozycji. Bijatyka przeniosła się na ulicę. Tam w ruch poszły kamienie. Wreszcie zaczęli podpalać samochody. Padły strzały.

Niektórzy świadkowie twierdzą, że miejscach zamieszkałych przez sunnitów ktoś zaczął strzelać do studentów. Inni, że tłum szyitów zaatakował sunnicką szkołę. Walczące strony próbowało rozdzielić wojsko.

Ulice Bejrutu patrolują teraz żołnierze. Stan wyjątkowy potrwa przynajmniej do dzisiejszego poranka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj