Szymon Peres, były premier Izraela i laureat Nagrody Nobla, będzie nowym prezydentem Izraela. Tak twierdzą izraelskie media. Skompromitowany oskarżeniami o gwałt obecny szef państwa, Mosze Kacaw, ma wkrótce zrezygnować.
Peresa popiera większość deputowanych do Knesetu. Bo w Izraelu prezydenta wybierają posłowie. Teraz głosowanie będzie jawne. Ma to pomóc w zachowaniu partyjnej dyscypliny.
Kacawa kilka dni temu, na czas dochodzenia prokuratorskiego, parlament zawiesił na trzy miesiące. Prezydent ma wytłumaczyć się przed prokuratorem generalnym ze wszystkich zarzutów o zgwałcenie dziesięciu kobiet. Jeśli prokurator Menachem Mazuz nie da się przekonać prezydentowi, to skieruje akt oskarżenia do sądu. Wtedy Izrael czekają nowe wybory.
Peres urodził się w Polsce, w 1934 jego rodzina wyemigrowała do Palestyny. Był dwukrotnym premierem Izraela. Jest też laureatem pokojowej Nagrody Nobla za próbę porozumienia się z Palestyńczykami w Oslo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|