Someren Erin van den Biggelaar - dyrektorka szkoły podstawowej i nauczycielka w holenderskim Someren - umiera na raka. Postanowiła oswoić swych podopiecznych z jej śmiercią. Poprosiła dzieci, by zrobiły dla niej trumnę.
Erin van den Biggelaar niedawno dowiedziała się, że jest chora na raka - pisze "Fakt".
"Ma pani przed sobą co najwyżej kilka tygodni życia" - powiedzieli jej lekarze.
Kobieta przyjęła wyrok ze spokojem. Co więcej, dyrektorka stwierdziła, źe jej odejście moźe być dobrą nauką dla uczniów - pisze "Fakt".
"Wiem, że nie ma tego w programie, ale wiem też, że śmierć jest częścią życia i nawet dzieci muszą się z nią oswoić" - przekonuje kobieta.
Dlatego na zajęciach praktycznych uczniowie robią dla dyrektorki trumnę.
" Mamy już prawie gotową dolną część trumny. Brakuje tylko góry" - mówią dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|