Dziennik Gazeta Prawana logo

Masowy grób porwanych kobiet w Rosji

12 października 2007, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rosyjska milicja znalazła na Uralu grób pełen ciał kobiet. Tak lokalna mafia pozbywała się dziewczyn, które nie chciały być prostytutkami. Brutalni mordercy nie oszczędzali nawet dzieci. W mogile leżały szczątki 13-letnich dziewczynek.

Do tej pory udało się zidentyfikować 15 ciał. Jednak śledczy cały czas pracują - chcą poznać nazwiska wszystkich zamordowanych.

Stróże prawa mają już na koncie pierwszy sukces. Udało im się zatrzymać ośmiu mężczyzn, podejrzanych o tę ponurą zbrodnię.

Według Aleksieja Prochorowa, szefa swierdłowskiej prokuratury, mordercy porywali kobiety i zmuszali do prostytucji. Gdy któraś próbowała uciec, ginęła. Bandyci wpadli przez przypadek. Bo grób w miasteczku Levikha, niedaleko Jekaterinburga, odkrył jeden z mieszkańców, który poszedł do lasu po drzewo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj