To prawdziwy kataklizm. 25 osób zginęło, 340 tys. jest bez dachu nad głową. Po ulewnych deszczach w niektórych rejonach Dżakarty woda sięga nawet trzech metrów.
12-milionowe miasto tonie. Trzy czwarte stolicy jest wciąż pod wodą - poinformowały miejscowe służby. Powódź wywołały ulewne deszcze, które w weekend spadły w górskich rejonach otaczających Dżakartę i spowodowały wystąpienie z brzegów kolejnych małych rzek i strumieni.
Powodzie w porze deszczowej w Indonezji zdarzają się często, ale tegoroczne są najgorsze od pięciu lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl