Będzie jeden telefon w całej Unii Europejskiej, pod którym będzie można alarmować o zaginięciu dziecka. 116 000 - ten numer ma zacząć działać jeszcze w tym roku - obiecuje Komisja Europejska.
Taki telefon funkcjonuje z powodzeniem od lat w kilku europejskich krajach. Między innymi w Belgii, Francji i we Włoszech. Dlatego Bruksela uznała, że powinien działać we wszystkich krajach Wspólnoty. Dziś zapadła decyzja, a za kilka tygodni ruszą przetargi dla organizacji pozarządowych na prowadzenie infolinii w poszczególnych krajach Unii. Będzie miała ona numer 116 000 i będzie darmowa.
Po co wspólny europejski numer, skoro takie telefony już działają w poszczególnych krajach? Bo prawie na całym kontynencie obowiązywałby jeden numer. Łatwy do zapamiętania, gdy np. nasze dziecko zaginie podczas wczasów za granicą. Ale infolinia ma służyć też do zawiadamiania o wykorzystywaniu seksualnym dzieci czy ich porwaniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane