W ośrodku przebywali inwalidzi, także z problemami psychicznymi. To właśnie oni zginęli w pożarze. Nie udało się ich uratować, bo kiedy przyjechali strażacy, płonął już cały budynek.

Na razie Łotysze potwierdzają, że odnaleziono ciała 25 osób. Do tej pory nie odnaleziono jednak ponad 20 pacjentów ośrodka. Ratownicy przypuszczają, że przerażeni płomieniami chorzy mogli w panice uciec na ulice i gdzieś się ukryć. Dlatego policja przeszukuje całe miasto Alsunga.