Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd dyscyplinuje 10-letniego bandytę

12 października 2007, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Napada na sąsiadów z nożem w ręku, do tego pije na umór, rzuca kamieniami w samochody i pali marihuanę. W końcu trafił przed sąd. Oto Brytyjczyk Lewis Green. Ma zaledwie... 10 lat.

Sędzia patrzył na listę przestępstw, o które oskarżono Lewisa, i na wyglądającego jak aniołek chłopczyka, który spał słodko na ławie oskarżonych. Nikt by przecież nie uwierzył, że ten malec kradnie komórki i papierosy, czy też jest najgorszym rozrabiaką w okolicy. Dlatego nałożył na niego coś, co Anglicy nazywają karą za zachowania antyspołeczne.

Jeśli policja złapie Lewisa z nożem czy z puszką piwa w ręku albo jeśli ktoś się na niego poskarży, że znów rzuca kamieniami w samochody, to będzie odpowiadał przed sądem jak przestępca. Dostał też areszt domowy. Nie może wychodzić od 9 wieczorem do 6 rano.

Ta kara może pomóc. Zmusi rodziców chłopca, by wreszcie się za niego wzięli. Jest na mocnych środkach psychotropowych, chodzi do innej szkoły i na kursy radzenia sobie z wściekłością. Może się uda wyprowadzić go na ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj