Władze jednego z japońskich okręgów nie chcą w żaden sposób handlować z gangami. Dlatego też, rządzący prefekturą Aichi, zabronili urzędnikom sprzedać gangsterom choćby skrawka ziemi.
Żadna firma, która należy do gangsterów, nie będzie mogła startować w przetargach, a zwycięzcy przetargów nie mogą zatrudnić gangsterów jako podwykonawców. Grożą im za to surowe kary. W ten sposób władze Aichi liczą, że odetną yakuzie najważniejsze źródła finansowania.
Do tego ludzie podejrzani o związek z gangami nie będą mogli kupić ziemi nawet pod swoje domy czy firmy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz