Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy mają przechodzić testy na narkotyki

12 października 2007, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Politycy, zanim wejdą na salę obrad, będą musieli obowiązkowo dmuchnąć w balonik i poddać się testom na obecność narkotyków. Tak może być w australijskiej Nowej Południowej Walii. Chce tego jeden z kandydatów na posła do parlamentu tego regionu.

Fred Nile chce, by każdy poseł przed głosowaniem udowodnił, że nie jest "pod wpływem". Nie chce, by o losach mieszkańców tej australijskiej prowincji decydowali parlamentarzyści, którzy na sali obrad są na podwójnym gazie albo po narkotykach.

Nie wiadomo jednak, czy pomysł przejdzie. Nile musi przekonać swych kolegów, by pomysł poparli. A ci są sceptyczni. Nie wierzą bowiem, by testy na obecność narkotyków pomogły w jakikolwiek sposób ustanowić lepsze prawa w tym australijskim regionie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj