Fred Nile chce, by każdy poseł przed głosowaniem udowodnił, że nie jest "pod wpływem". Nie chce, by o losach mieszkańców tej australijskiej prowincji decydowali parlamentarzyści, którzy na sali obrad są na podwójnym gazie albo po narkotykach.
Nie wiadomo jednak, czy pomysł przejdzie. Nile musi przekonać swych kolegów, by pomysł poparli. A ci są sceptyczni. Nie wierzą bowiem, by testy na obecność narkotyków pomogły w jakikolwiek sposób ustanowić lepsze prawa w tym australijskim regionie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
