Największy na świecie producent alkoholi, koncern Diageo, przygotował na przyjazd do USA Elżbiety II luksusową whisky o dźwięcznej i długiej nazwie "Crown Royal XR Extra Rare Heritage Blend", czyli - nieco nazwę skracając - "Królewską whisky".
Określenie ceny napoju jest raczej niemożliwe, ale - jak utrzymują eksperci - butelka w sprzedaży detalicznej mogłaby kosztować i 10 tysięcy dolarów. Ale nie tylko zawartość butelki jest szczególna. Cenniejsze jest opakowanie, czyli butelka właśnie, ozdobiona 24-karatowym złotem.
Przy tej okazji przypomniano, że kompania Diageo w roku 1939 stworzyła luksusowy gatunek whisky dla rodziców Elżbiety II, kiedy ci odwiedzali Kanadę. Podarunek wręczono jako znak szacunku i uznania dla pary monarszej, która podobno dobrze znała się na whisky.
Wizyta królowej w USA jest związana z 400. rocznicą lądowania w Ameryce brytyjskich kolonizatorów. W sobotę monarchini, znana miłośniczka wyścigów konnych, obserwowała słynne derby na torze w Louisville w Kentucky. Było to spelnienie jej marzenia.