Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwałtowna fala niszczyła wszystko na swej drodze

13 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Takiego zjawiska nikt nigdy w bułgarskim porcie Bałczik nie widział. Morze raptownie cofnęło się o 15 metrów, a następnie natarło na brzeg, niszcząc wszystko na swej drodze. To swoiste tsunami trwało kilka minut.

Bałczik to niewielki port w północnej części bułgarskiego wybrzeża Morza Czarnego. Cumują tam głównie łodzie rybackie.

W jednej chwili morze zaczęło opadać, a rybackie łodzie osiadły na suchym piasku. Potem nadeszła wysoka fala, która zalała nadbrzeżną ulicę. Woda wrzała i tworzyła wiry. Dziwnemu zjawisku towarzyszył silny wiatr.

Specjaliści twierdzą, że przyczyną fenomenu mogło być trzęsienie ziemi, do którego doszło głęboko pod powierzchnią morza. Nie wykluczają też, że to burza wywołała trąbę powietrzną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj