Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoscy deputowani łamią prawo

13 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybrańcy włoskiego narodu, którzy uchwalają prawo, sami naruszają przepisy. Deputowani na czarno zatrudniają kilkuset asystentów. Kiedy ten proceder wykryła prasa, podniósł się szum, a asystenci dostali zakaz wstępu do parlamentu.

Dziennikarze wykryli, że aż 90 proc. poselskich asystentów pracuje bez stałego kontraktu. Potwierdziła to kontrola kancelarii Izby Deputowanych, która deputowanym dała czas do 13 maja na zarejestrowanie stałych kontraktów ze swymi pomocnikami. Tylko zarejestrowani mają teraz prawo wstępu do gmachu.

Większość parlamentarzystów jednak nie dostosowała się do wymogu. Do tej pory zgłoszono tylko 250 kontraktów, na mocy których wydawane są akredytacje dla współpracowników deputowanych. "La Repubblica" twierdzi jednak, że niecny proceder trwa nadal. Bo pozbawieni akredytacji asystenci wchodzą prawdopodobnie do gmachu Izby jako "goście".

Prezydium niższej izby parlamentu rozważa możliwość wprowadzenia kar za takie postępowanie. A niektórzy z deputowanych są postępowaniem kolegów są po prostu oburzeni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj