Dziennik Gazeta Prawana logo

Hotelarze uwielbiają Japończyków

13 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żaden hotelarz nie lubi, kiedy jego goście są głośni, przeszkadzają innym i pozostawiają po sobie zdemolowany pokój. W cenie są za to ci, którzy nie oszczędzają na jedzeniu i piciu, a do tego dają napiwki. Okazuje się, że najbardziej kochani przez hotelarzy są Japończycy, a najmniej lubiani Francuzi. My - niestety - też nie mamy się czym pochwalić...

Największy na świecie internetowy portal turystyczny Expedia spytał 15 tys. hotelarzy, których turystów najbardziej lubią. I okazało się, że Japończycy bezdyskusyjnie zdeklasowali wszystkie narodowości. Dlaczego? Bo wiedzą, czego chcą, są cisi, uprzejmi i dobrze wychowani.

Drudzy na liście są Amerykanie. Co prawda często zachowują się grubiańsko i głośno, ale za to chętnie próbują lokalnych smakołyków, zwłaszcza napojów, i nie mają węża w kieszeni. Tuż za nimi są Szwajcarzy i Szwedzi.

Dziwić może, że Niemcy - liderzy rankingu z 2002 roku - zajęli teraz dopiero piąte miejsce.

A co z Polakami? No cóż... My zajęliśmy 21. miejsce spośród 27 narodowości. Za nami uplasowali się Brytyjczycy, Rosjanie, Chińczycy, Hindusi i Francuzi, którzy zamykają listę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj