Brytyjski rząd mówi "nie" alkoholikom. Do końca przyszłego roku na etykietach wszystkich alkoholi, sprzedawanych na Wyspach, znajdą się ostrzeżenia o szkodliwości picia. Będzie też informacja, ile jednostek danego alkoholu można wypić bez szkody dla zdrowia. Ponad siedem milionów Brytyjczyków to alkoholicy.
Rząd i przedstawiciele przemysłu spirytusowego zawarli dżentelmeńską umowę, zgodnie z którą na etykietach pojawią się informacje, ile jednostek alkoholu zawiera trunek. Jedna jednostka to 10 ml czystego alkoholu. Na przykład kieliszek 175 ml wina zawiera dwie jednostki alkoholu.
"Te informacje pomogą ludziom oszacować, ile alkoholu piją i kiedy powinni przestać" - mówi minister zdrowia Caroline Flint. "Chcemy też uświadomić pijącym, jak łatwo można przekroczyć bezpieczną granicę" - dodaje.
Według lekarzy, bez szkody dla zdrowia mężczyźni mogą wypić dziennie 3-4 jednostki alkoholu, a kobiety 2-3 jednostki. Z sondaży wynika, że trzech na czterech Brytyjczyków popiera pomysł umieszczenia takich informacji na etykietach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane