"Osama żyje i ma się dobrze" - te słowa, które elektryzują świat od prawie sześciu lat, znów zabrzmiały. O dobrym samopoczuciu herszta Al-Kaidy i terrorysty numer jeden poinformował przywódca afgańskich talibów Dadullah Mansur.
Jak stwierdził Mansur, Bin Laden przesłał mu list kondolencyjny po śmierci jego brata - Mułły Dadullaha, czyli wcześniejszego szefa talibów.
Bin Laden to najbardziej poszukiwany terrorysta świata. Odpowiada m.in. za zamachy World Trade Center z 11 wrzenia 2001 roku, w których zginęło 2750 osób. USA za jego schwytanie oferują 25 mln dolarów, czyli prawie 75 mln złotych nagrody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|