Dziennik Gazeta Prawana logo

Bin Laden żyje i pisze do talibów

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Osama żyje i ma się dobrze" - te słowa, które elektryzują świat od prawie sześciu lat, znów zabrzmiały. O dobrym samopoczuciu herszta Al-Kaidy i terrorysty numer jeden poinformował przywódca afgańskich talibów Dadullah Mansur.

Jak stwierdził Mansur, Bin Laden przesłał mu list kondolencyjny po śmierci jego brata - Mułły Dadullaha, czyli wcześniejszego szefa talibów.

Bin Laden to najbardziej poszukiwany terrorysta świata. Odpowiada m.in. za zamachy World Trade Center z 11 wrzenia 2001 roku, w których zginęło 2750 osób. USA za jego schwytanie oferują 25 mln dolarów, czyli prawie 75 mln złotych nagrody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj