Dziennik Gazeta Prawana logo

Afrykańskie zapasy na piachu

13 października 2007, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Europie, USA czy Japonii zapaśnicy zarabiają krocie, a na ich walki przychodzą tysiące widzów. Stacje telewizyjne walczą między sobą o prawo do transmisji pojedynków. Mało kto wie, że również w Afryce zapasy są popularne, choć zapaśnicy majątku na uprawianiu tego sportu nie zbijają.

Przez wieki zapasy były formą rozrywki w Gambii i Senegalu. W przeszłości walki organizowano w celu zademonstrowania potęgi wsi. Nie walczono za pieniądze. Zwycięzcy wystarczała chwała.

Żeby stanąć do walki, trzeba było ćwiczyć przez lata. Ale jeśli już któryś z zawodników poznał kunszt zapasów, wchodził do elitarnego kręgu tych, którzy mieli honor bronić dobrego imienia wioski. Walki poprzedzał cały rytuał. Zawodnicy polewali się świętą wodą, która dodawała im sił. Tarzali się też w piasku, aby odczarować miejsce pojedynku.

Obecnie - niestety - zapasy się skomercjalizowały. Zapaśnicy mają doradców, trenerów i menedżerów, a także ustalony kalendarz zawodów. Wioskowe place zostały zastąpione przez drewniane amfiteatry z miejscami do siedzenia. Zmagania zapaśników może podziwiać więcej kibiców, oczywiście za pieniądze. Choć jedno pozostało niezmienne, jak przed wiekami - trud zawodników i piasek pod ich stopami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj