W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy w Delcie Nigru uprowadzono dla okupu ponad 200 cudzoziemców, w tym także kilku Polaków, głównie pracowników zagranicznych firm naftowych.

Uprowadzeń dokonują zarówno przestępcze gangi, jak i rebelianci z Ruchu na Rzecz Wyzwolenia Delty Nigru (MEND), który domaga się przeznaczania większej części zysków z eksportu ropy na potrzeby cierpiącej nędzę lokalnej ludności. Zakładnicy są z reguły zwalniani zdrowi i cali po zapłaceniu okupu.

Niedawno MEND zagroził atakami na urządzenia naftowe obcych firm, działających na terenie Delty. Nigeria jest największym eksporterem ropy w Afryce i ósmym na świecie.