Mimo protestów opozycji i oskarżeń Zachodu o tłumienie demokracji, rosyjskiego prezydenta popiera wciąż ponad 70 proc. obywateli. Rosjanie wręcz błagają Putina, by zmienił konstytucję i został prezydentem na trzecią kadencję. Skąd ta popularność? Po czasach Jelcyna Rosja ma silnego prezydenta, który nie boi się straszyć Zachodu rakietami i czołgami.
"W Rosji żyje się coraz lepiej, nie ma terrorystów, a pensje rosną. Dlatego ludzie uwielbiają Putina" - tłumaczy popularność rosyjskiego prezydenta Aleksiej Puszkin, dziennikarz i bliski współpracownik Michaiła Gorbaczowa. "Putin tworzy wrażenie, że dba o każdego Rosjanina. A Jelcyna zwykli ludzie nie obchodzili. Stąd właśnie wszyscy popierają naszego prezydenta" - dodaje.
Puszkin machnięciem ręki zbywa protesty opozycji. Dla niego przeciwnicy Putina nigdy nie zdobędą większości, bo oni rządzili Rosją za czasów Jelcyna. A te kojarzą się Rosjanom ze złodziejstwem, rządami oligarchów i upadkiem mocarstwa. Dlatego Rosjanie, którzy tęsknią za czasami supermocarstwa, pokochali przywódcę, który zaprowadza porządek w kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|