Dwie konkurencyjne stacje telewizyjne próbowały ze swych śmigłowców sfilmować policyjny pościg za przestępcą. Helikoptery zderzyły się i spadły na centrum Phoenix w USA, gdzie stanęły w płomieniach. Zginęły cztery osoby.
Policyjny pościg obie stacje telewizyjne transmitowały na żywo. Obie ekipy w śmigłowcach starały się mieć najlepsze ujęcia - tak, by zdeklasować konkurencję. W pewnym momencie helikoptery uderzyły w siebie.
Runęły w dół i rozbiły się w centrum miasta, w parku niedaleko szkoły. W eksplozji zginęły obaj kamerzyści i piloci maszyn - cztery osoby, które były w śmigłowcach. Szczęście mieli przechodnie - odłamki nie raniły nikogo.
Obejrzyj ostatnie zdjęcia z roztrzaskanego śmigłowca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|