Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja oskarża USA o porwanie jej obywatela

22 lipca 2010, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie MSZ oskarżyło Stany Zjednoczone o - jak toujęto - "porwanie" przed kilkoma tygodniami w Liberii rosyjskiegopilota pod zarzutem przemytu narkotyków.

41-letni Konstantin Jaroszenko został zatrzymany pod koniec maja w stolicy Liberii, Monrowii, przez amerykańskich agentów, a następnie wydalony do USA przez liberyjskie władze.

Zarzucono mu szmuglowanie "tysięcy kilogramów kokainy" przez Republikę Południowej Afryki, Afrykę i Europę - poinformowała w środę amerykańska agencja do walki z narkotykami DEA.

Rzecznik DEA Dawn Dearden sprecyzował, że Jaroszenko został zatrzymany 28 maja przez władze Liberii, które przekazały go dwa dni później tej agencji na mocy nakazu aresztowania wydanego przez sąd w Nowym Jorku.

Rosyjskie władze stanowczo potępiły w środę wieczorem aresztowanie pilota, które według nich nastąpiło "z pogwałceniem norm prawa międzynarodowego"; potępiły również późniejszą ekstradycję.

"Mówimy de facto o porwaniu rosyjskiego obywatela z terytorium kraju trzeciego" - oświadczyło rosyjskie MSZ na swojej stronie internetowej. "Amerykańskie władze nie poinformowały rosyjskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego o aresztowaniu Konstantina Jaroszenki. Działania amerykańskich służb specjalnych polegające na potajemnym i przymusowym przetransportowaniu naszego obywatela z Monrowii do Nowego Jorku mogą być postrzegane jedynie jako jawny akt bezprawia" - napisano w oświadczeniu.

Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu P.J. Crowley powiedział, że rosyjskiemu obywatelowi zapewniono dostęp do przedstawiciela konsulatu Rosji w Nowym Jorku. Crowley nie chciał udzielić więcej informacji w tej sprawie; zapewnił, że nie widział komunikatu rosyjskiego MSZ.

Jak podkreślił adwokat Rosjanina, Aleksandr Bożenko, aresztowania jego klienta dokonano z pogwałceniem prawa. Dodał, że nagi Jaroszenko przed dwa dni był trzymany związany i bez wody w pokoju hotelowym.

Informacje o tym, że pilot "nie był dobrze traktowany" po aresztowaniu w Liberii potwierdził amerykański adwokat pilota, Sam Schmidt. "DEA zatrzymała Rosjanina bez powiadomienia o tym rosyjskiej ambasady, konsulatu, ani nikogo innego" - zauważył.

Według rosyjskich mediów, powołujących się na żonę zatrzymanego, Konstantin Jaroszenko przez dziesięć lat pracował jako pilot w wielu afrykańskich krajach. Jak dodała, w maju pojechał z wizytą do Liberii na rozmowy z potencjalnym pracodawcą.

1 czerwca liberyjski minister obrony Brownie Samukai poinformował o aresztowaniu w Monrowii siedmiu przemytników za sprowadzenie z Kolumbii czterech ton kokainy przeznaczonej na rynek amerykański oraz o ekstradycji podejrzanych do USA. Wśród zatrzymanych byli jeszcze obywatele Sierra Leone, Nigerii i Ghany. Wartość narkotyków oszacowano na 100 milionów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj