"Jest dla mnie źródłem satysfakcji, że mogę w imieniu mojego kraju wystąpić na Sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych" - podkreślił Komorowski. Dodał, że udział w Sesji jest również szansą na rozmowę i zapoznanie się z problemami narodów.

"Przemawiam w imieniu kraju, który w ciągu ostatnich kilkunastu lat stał się symbolem dobrej zmiany. Zmiany, która wymagała odwagi i wiele trudu" - powiedział prezydent. Jak mówił, w chwili załamania się systemu komunistycznego Polska była krajem zrujnowanym, krajem państwowej gospodarki, zubożałego społeczeństwa, "krajem niepewnym swych granic i miejsca w Europie".

"Dzięki głębokim przemianom gospodarczym i politycznym, Polska stała się krajem stabilnej demokracji i dynamicznie rozwijającej się gospodarki. Stała się krajem, który wnosi istotny wkład w stosunki międzynarodowe w Europie, bezpieczeństwo i stabilność w swym bezpośrednim otoczeniu i poza nim" - zaznaczył Komorowski.

Dodał, że polska gospodarka jako jedyna w UE utrzymała dodatnią stopę wzrostu w okresie kryzysu finansowego od 2008 roku. "Było to możliwe dzięki pracy i przedsiębiorczości Polaków, dzięki odwadze w podejmowaniu trudnych decyzji przez kolejne polskie rządy" - powiedział.

Podkreślił, że w swej polityce zagranicznej Polska buduje dobrosąsiedzkie stosunki w krajami Europy Środkowej i Wschodniej, umacnia bezpieczeństwo i jedność Europy. "Znakiem szczególnym polskiej polityki zagranicznej pozostaje solidarność z narodami, które dążą do życia w wolności, w warunkach demokracji i poszanowania praw człowieka" - zaznaczył.